Osoby analizujące mecze piłki nożnej na pewno wielokrotnie zauważyły, że kursy na gospodarzy są przeważnie relatywnie niższe niż porównując to do gości. Czasami nawet jest sytuacja, że goście są zdecydowanie wyżej w ligowej tabeli. Jadą jednak na wyjazd i według bukmacherów są tak zwanym underdogiem (inaczej byłoby na ich terenie). Z czego to wszystko wynika? Dlaczego gra u siebie powoduje, że łatwiej uzyskać dobre wyniki?

kursy bukmacherskie
Kursy bukmacherskie niższe dla gospodarza meczu

Dokładna znajomość boiska

Kursy na gospodarzy są stosunkowo niższe nie bez powodu. Statystyki są tutaj dość jednoznaczne. Po prostu gospodarze przeważnie osiągają lepsze rezultaty niż goście. Co jest tego powodem? Choćby znajomość własnej murawy. Ktoś powie, że wszędzie gra się na takich samych boiskach. Nie jest to do końca prawda. Niektóre murawy są dłuższe, a niektóre krótsze. Są boiska szersze, węższe. To niby małe szczegóły, ale to właśnie takie detale często decydują o końcowym wyniku.

Gospodarze dokładnie znają swoje boisko. Często na nim trenują, co naprawdę nie jest bez znaczenia. Takie szczegóły mają szczególną wartość, kiedy drużyny posiadają podobny potencjał. Kiedy mistrz przyjeżdża na stadion beniaminka, to zazwyczaj i tak wygrywa. Nie zwycięża jednak zazwyczaj na przykład kilkoma golami (jak u siebie), a tylko jedną bramką po trudnym spotkaniu itp.

sts kod promocyjny
Darmowy bonus bez wpłaty w STS. Kod promocyjny: BETONLINE

Nie trzeba podróżować

Swego czasu Michał Probierz bardzo domagał się wybudowania lotniska w Białymstoku. Były trener Jagiellonii do teraz jest kojarzony właśnie z takimi żądaniami. Ktoś może powiedzieć, że to fanaberie, zbyt wygórowane oczekiwania. Ilość godzin spędzonych w podróży też ma jednak znaczenie. Drużyny, które grają u siebie mają pod tym względem o wiele lepiej.

Goście muszą natomiast wsiąść do pociągu, autokaru. Tylko niekiedy mają do dyspozycji samolot i bardzo szybką podróż. Jeśli drużyna z Małopolski jedzie na północ naszego kraju, to bez wątpienia zawodnicy będą nieco zmęczeni podróżą. W pewnym stopniu także przekłada się to na końcowy wynik. Również ze względu na to kursy na gospodarzy są zazwyczaj relatywnie niższe niż na gości.

Wpływ kibiców na sędziego

Kursy na gospodarzy są przeważnie stosunkowo niższe także ze względu na skład sędziowski. Nawet najlepsi rozjemcy często ulegają presji najbliższego otoczenia. Kibice gospodarzy swoim zachowaniem, głośnym dopingiem, często wyrażanym w niewybrednych słowach, w pewnym stopniu wymuszają podejmowanie takich, a nie innych decyzji. Nie jest to reguła, ale czasami sędziowie są bardziej skłonni podyktować karnego dla drużyny gospodarzy, kiedy sytuacja jest kontrowersyjna i nie mają 100% pewności. Wtedy wpływ otoczenia może przechylić szalę na podyktowanie jedenastki.

Nie chodzi nawet tylko o takie bardzo istotne sytuacje. Nawet zwykłe odgwizdanie faulu w środku pola może mieć spore znaczenie (może bowiem zapoczątkować akcję bramkową itd.). Sędziowie są uczulani na takie kwestie. Nikt nie jest jednak robotem. Zresztą sami zawodnicy w różnych ankietach potwierdzają, że na niektórych stadionach sędziowanie jest bardzo gospodarskie.